CCVIII

A gdyby, mimo żem tak się z nim porał129,

Przeczył, że jest w niej dydaktyczne znamię;

Gdyby już błąd mu tak w mózg się zaorał,

Iżby rozumiał ciągle, że go mamię,

Krzycząc jak ślepiec: „Nie widzę, gdzie morał”...

To — gdyby ksiądz to był, rzekłbym, że kłamie,

Gdyby zaś to był żołnierz albo krytyk,

Rzekłbym mu grzecznie: „Jesteś pan... polityk”.