CCX
Posłałem „prośbę” do wydawcy w liście,
On mi odwrotną pocztą złożył dzięki,
Zaraz artykuł palnie — oczywiście.
Lecz gdyby Muzę moją wziął na męki
I zawiódł, choć przyrzekał uroczyście...
I przeczył, że coś wziął z ręki do ręki,
Miodowe słówka na żółciowe mieniąc...
— Krzyknąłbym zaraz, że wziął gruby pieniądz.