CIII

Pani Adela pochwał była godna,

A co do zacnych liczę jej uczynków,

Że powściągliwa, litośnie-łagodna,

Szczędziła gościom wieczornym docinków,

Gdy się zaczęła rozmowa swobodna

O ułożeniu mężów, żon, kuzynków,

O śmieszności dam, sukniach jak szlafroki,

Dziwnych fryzurach w koki, loki, fioki.