CIV
W owej godzinie, w której dzień już kona,
A więc o siódmej albo wcześniej może,
Siedziała Julia, niby huri czczona
I usadzona gdzieś na rajskim dworze
Od Mahometa i Anakreona —
Moora, któremu niech lutnia i hoże
Pieśni triumfu grzmią, a wawrzynowy
Liść niechaj nigdy nie opada z głowy...