CIX

Kiedy Nerona zgniotła owa siła

Fatalna, która burzycieli zgniata,

Gdy Roma z jarzma wyzwolona piła,

Wszędzie brzmiał okrzyk wesołego świata,

Dłoń jakaś wieniec na grób mu rzuciła —

Może to była wdzięczności zapłata

Za jakiś dobry czyn chwili spokojnej,

Gdy czułość z dumą nie toczyła wojny.