CVI

Jak była piękna! Serce doświadczone

Płonęło w licach, a nie czuła trwogi;

Miłości! Mocy twe, chociaż tajone,

Silnych gną, słabych stawiają na nogi,

Często rozumnych ludzi omamione

Serca, twój powab goniąc, schodzą z drogi. —

Choć nad głęboką stanęła otchłanią,

W głębszej ufności nie zważała na nią.