CVII
Zysk mu więc przyniósł widok nocnej zmory,
Kiedy mu usta do milczenia złożył
Niby duchowi i w obecnej pory
Okolicznościach szacunku przysporzył.
Toż w jego duszy na widok Aurory
Rój zapomnianych dawno myśli ożył,
Myśli szlachetnych, słodkich, idealnych,
A w skutek swojej boskości — realnych.