CVIII
Czasami tańce (lecz nie w dzień polowań;
Panowie wtedy ciężcy). W fali dźwięków
Pary śród bujań rozkosznych, kołowań,
Toczą się; pełno cichych rozmów, brzęków;
Zaloty skromne i chwała królowań,
Niewartych albo wartych dziwu wdzięków.
Łowcy są lisa urażeni zdradą
I o dziesiątej trzeźwi spać się kładą.