CVIII

O, wy, będące wyrocznią księgarzy,

Sawantki! Z żeńskich najłaskawsze natur,

Cenzurujące książki blaskiem twarzy,

Dajcie mi — błagam — wasze: Imprimatur347.

Czyż mam się zniżyć do nędznych kucharzy,

Którzy nie znają parnaskich kreatur348,

Mamże ja jeden sam podług zwyczaju —

Nie pić waszego kastalskiego czaju?