CXI

Każdy jej uśmiech był pański, choć słodki,

Ani jeden ruch poziomej412 natury;

A nawet nóżki dwie — jak dwie pieszczotki,

Znały swą władzę, stąpając tak z góry

Jakby po karkach; żeby dobić zwrotki

Powiem, że tkwił jej za paskiem ze skóry

Sztylet — sułtankom ta broń dozwolona;

Szczęście, że moja nie nosi go żona.