CXIX
I dziw powiedzieć, że ta znieczulona
Rota, co nie dba o płeć ani o wiek,
Widząc, jak leżąc pośród dzieci kona
Ten stary, bronią ich przebity człowiek,
Stała przejęta grozą, zawstydzona;
A chociaż łzami nie zwilżyli powiek
Ni oczu krwawych sczernionych płomieniem,
Uszanowali tę chwilę milczeniem. —