CXXI

Lecz łzy się kończą jak wszystko — choć smętne.

Juan, co mógł się na chwilę zapłochać

I zafrasować, kiedy mu natrętne

Rzuciła słowa: „Czy potrafi kochać?...”

Zwołał stoicki spokój w oczy mętne

I zajaśniały znów, gdy przestał szlochać;

Tylko — choć wdzięki oceniać był zdolny,

Markotno było mu, że nie jest wolny.