CXXIV

Że gdzieś zaświta uczucie, a wreszcie

Żal, litość, z krwawych więzów się wywinie

Szlachetne serce; przepuści niewieście

Albo starcowi lub małej dziecinie,

Cóż to stanowi w zrujnowanym mieście,

Gdzie tysiąc węzłów krwi i serca ginie?

Patrz, lwie paryski, londyński bankierze,

Co wojna niesie twym nudom w ofierze!