I

O Wellingtonie542 — albo „Villaintonie543”!

Sława z dwu imion śpieszy wianek spleść ci.

Francuz nie zdzierżał mierzyć się na bronie,

Lecz kalamburem umiał wielkość zgnieść ci.

On wesół — nawet gdy mu nóż tkwi w łonie...

Pobierasz pensję i doznajesz cześci,

Od wielu wprawdzie nieposzanowanej...

— Ludzkość nie uzna sławy, zawołanej.