IV

Ach! Kto wypowie; raczej kto z pamięci

Wygna żądz swoich dawne błędy, winy?

Choć się w niepamięć, jak gad w ziemię, wkręci,

Mary odwiedzą go rannej godziny.

Chociaż się wodą letejską poświęci,

Strach go owładnie czasem chłodny, siny.

W klepsydrze, którą czas tak srogo władnie,

Pod piaskiem smutek zawsze leży na dnie.