LIV
W wilię ataku wojsko na właściwym
Stanęło miejscu; śród obozu trwała
Posępna cisza. Wyda się to dziwnym,
Lecz żołnierz, co ma iść zdobywać działa
I czeka hasła, staje się mrukliwym
W chwili ostatniej; armia więc milczała.
Jeden o domu myślał, dzieciach, żonie,
A drugi o tym, co będzie po skonie. —