LIV
A Katarzyna, pani wszystkolubna,
Co po nielubym małżonku lubiła
(Rzecz zdaniem niewiast delikatnych zgubna)
Zwłaszcza gigantów — przecież w sercu kryła
Czulsze uczucia; żywota jej chlubna
Karta — to Łanskoj; łez po nim roniła
Prawdziwych całe zdroje i cysterny,
Jakkolwiek był zeń grenadyjer mierny.