LIX
Bądź co bądź ród ten najpiękniejszym sprostał
I piękniał jeszcze w późne pokolenia,
Aż wreszcie w rodzie jedynak pozostał,
Co miał znów jedynaczkę; bez wątpienia
Każdy zgadł, że ten szczep, który się ostał,
To była Julia; ja z tego zdarzenia
Mógłbym urobić poemat niebrzydszy;
Miała wdzięk, męża, lat dwadzieścia i trzy.