LV
Ale duch Grecji niby złotą łuną
Odblask rycerski rzucił duszy hardej,
Ten sam, co niegdyś po kolchijskie runo
Gnał bohaterów, jak śpiewają bardy.
Bój — jego życiem, a pokój był truną.
A zaś ojczyzna jego — godna wzgardy.
Nienawiść światu, ludziom miecz, płomienie
Niósł w zemście za swej ojczyzny spodlenie.