LXI
W podwórzu. Tamże kradnący zwierzynę
Kłusownik, prawie do więzienia zdatny.
Przyprowadzono też wiejską dziewczynę
W czepcu na głowie i chuście szkarłatnej
(Nie lubię patrzeć na to — mam przyczynę:
Za młodu byłem sam z tych względów stratny).
Gdy odsłoniono chustę — cud natury!
Zjawił się problem podwójnej figury.