LXIII

Za intrygantkę też księżna uchodzi

I jest w miłostkach dokuczliwa skrycie;

Jedna z tych miłych, cennych plag, co słodzi

Ciągle kochankom kaprysami życie,

Co robi zwadę, gdy jej nie nachodzi,

I tak dzień po dniu umila pożycie

Czarując, dręcząc, tuląc, odpychając,

A co najgorsza — z rąk nie wypuszczając.