LXVI
Szekspir powiada, jak poseł Merkury
Leciał ku „niebo całującej górze”.
Podobny obraz mglił się w mózgu córy
Książąt, gdy przed nią kląkł ten żak w purpurze.
Ciężko jest wspinać się na Babie Góry,
„Wspinanie” może odbić się na skórze,
W tym szkopuł; jednak przy zdrowiu kwitnącym
Każdy jest całus „niebo całującym”.