LXVII
Już gospodyni wita, prawie zgięta
W ukłonach; pary walcem się kołyszą
— Jedyny taniec, co uczy dziewczęta
Myśleć, gdy się w nim rozkosznie zadyszą. —
W salonach ciżba, która ruchy pęta,
Ostatni w sieniach stoją albo wiszą,
Na schodach; szlachta, hrabiny i księżny
Opór stawiają naciskowi mężny.