LXX
I rzekł przybrawszy ton mowy pieszczonej:
„Johnsonie! Na coś do czarta z kłopotem
Babskim na wojnę przyszedł! Niechaj ony
Idą — będzie im lepiej pod namiotem;
Znajdą opiekę; więc niech na furgony
Zaraz mi idą. Nie wiedziałżeś o tem,
Że mało warci żonaci żołnierze?
Nie lubię — chyba że małżeństwo świeże!”