LXX

Na starych wodzach żelazna kolczuga

— Wówczas strzelano z bliska, nie z zapłotków

Inni w perukach z czasów Marlborougha,

Wyżsi niż tuzin naszych niedorodków.

Tam lord z buławą lub szambelan mruga,

Nemrod, którego koń się zrywa z podków,

A dalej wisi portret patryjoty,

Co niczym nie był — mimo wielkie cnoty.