LXXI

Pierwszy zeskoczył do głębokiej fosy,

Tuż za nim skaczą sotnie grenadiera;

Padają ludzie w grząską krew jak kłosy,

On osobiście na szaniec się wdziera,

Lecz tu kres szczęścia naznaczyły losy

(Między innymi stratę Ribeaupierra

Miano opłakać), bo Turcy, po społu

Przypadłszy, wszystkich zepchnęli do dołu.