LXXIII
„Teraz — rzekł Baba — niech pan młodszy kładzie
Te suknie” — mówiąc, wskazał szatę drogą,
Co by książęcej przystała paradzie.
Lecz Juan milczał i spojrzał złowrogo,
Niezbyt przychylny takiej maskaradzie,
I kopnął suknie chrześcijańską nogą.
„Nie namyślaj się, kładź prędzej, i basta!”
Juan rzekł: „Starcze, nie jestem niewiasta”.