LXXVI
Gdy ich tak wzięta „z mańki” (co niezmiernie
Przykre jest dla wojsk i pewnych biskupów).
Przede dniem wszyscy zginęli mizernie,
Nie doczekawszy zwycięstwa i łupów,
Zmarli bez jęków, drgań, a jeszcze wiernie
Po śmierci służąc, most pokładli z trupów;
Po nich z połockim swoim batalionem
Przeszedł Jezuskoj marszem wytężonym.