LXXVII

Suwarów patrzał przez powiększające

Szkła na świat; był z tych, co się nie kłopocą

O drobiazg, w cyfry nie wdają nużące,

Na łzę narodu nie zważał sierocą

I tyle dbał o tysiąc, dwa tysiące

(Tak, że zwyciężał wreszcie cyfr przemocą).

Co żona, sąsiad o wrzody Hioba;

Więc za cóż stała mu dwu dam żałoba?...