LXXVIII

Nagle dwór cały w jeden szmer się wzburzy;

Wszędy się usta zbliżają ku uszom,

Starszym się damom każda zmarszczka wzdłuży,

Że na bezbożność taką patrzeć muszą.

Z młodszych — do jednej druga oczy mruży,

Panny się śmiechem wstrzymywanym duszą;

A za to groźna iskra się zapala

Śród armii, w oczach każdego rywala.