LXXXI

Nazajutrz paść miał chłopiec okrętowy,

Najtłustszy — lecz się wymknął spod tasaka,

Nie przeto, iż miał chęć nie zbywać głowy;

Rzecz ocaliła inna nieboraka.

Oto — już z dawna był nie bardzo zdrowy,

Czego przyczyna znowu była taka:

Kiedy w Kadyksie bawił156, przez trafunek

Od dam składkowy dostał podarunek.