LXXXIV

Gdyby tymczasem mąż umarł... Do licha!

Ta myśl by serca Julii nie skaziła

Nawet i we śnie — (tak marzy i wzdycha).

Ona by jego straty nie przeżyła!...

Ale przypuśćmy, tak inter nos79, z cicha,

Żeby istotnie śmierć męża skosiła. —

(Inter nos, raczej entre nous80; Julia lubi

Myśleć z francuska — ale to rym gubi.)