LXXXIX
A! — jest baryton jeszcze. Ładny malec,
Ale się gwałtem do wielkości garnie;
Zgrabne ma ruchy — szkoły ni na palec,
Skalą mizerną operuje marunie,
Mówi, że los mu sprzyja... Zuchwalec!
Zadowoliłby zaledwie kawiarnie.
W rolach kochanków zawsze się zaperzy,
Gdzie trzeba klęknąć, on tam zęby szczerzy...”