LXXXVI

We Francji stworzyłby piosnkę uliczną,

A w Anglii epos, tomów trzy in quarto244

W Hiszpanii zaś balladę romantyczną,

Na dziejach wojny ostatniej opartą.

W Niemczech wzniósłby się w sferę niebotyczną

Goethego245 (wspomnieć tu de Staël246 warto),

W Italii nuciłby jak Trecentisti247,

A Grekom rzucił taki hymn ognisty: