LXXXVII

Powiedz — po życiu spędzonym w podłości,

Krwi, zdradzie, może to za późno będzie —

Że kto do nazwy „wielki” prawa rości,

Ten niekoniecznie stanie w dobrych rzędzie;

Najwięksi władcy mieszkali w niskości.

Powiedz — lecz dosyć tej mojej gawędzie;

Wnet się znów echem moja pieśń rozniesie,

Jak róg Rolanda w ronsewalskim lesie.