V
Więc filozofia precz i ten zwodniczy
System, gdzie wszystko polega na wietrze.
Co jest, to — sądzę — jest; co się zaś tyczy
Tej prawdy, ufam, że jej nikt nie zetrze.
Od dni robię się jakiś suchotniczy,
Przyczyną nie wiem co — może powietrze.
A równocześnie w miarę mizernienia
Me niedowiarstwo w wiarę się przemienia.