V

Do naznaczonej Juan pędził mety;

Kadyks przepiękne miasto i ogromne,

Rynek dla Indii — upada, niestety,

Odkąd się Peru stało wiarołomne;

W mieście dziewice... chcę mówić: kobiety

Takie słodziutkie, ponętne a skromne,

Że nie opiszę zgoła, choć się męczę.

Nie każdy takie widział — za to ręczę.