V

Zmarł dla czterdziestki, mając sam pół wieka.

Wolałbym widzieć dwudziestkę z piętnastką,

Gdy świat jest niczym dla młodego człeka.

Ja choć nie miałem światów, za niewiastką

Poszedłszy, widząc, że zapłaty czeka,

Dałem — co miałem: serce... tak jak ciastko,

A warte tyle co świat — nawet więcej —

Świat nie zastąpi mi duszy dziecięcej.