XCII
Uważała się jego przyjaciółką,
Bez abstrakcyjnych, platońskich słodyczy,
Które chce zbierać za niewinną pszczółką
Ta, co we Francji czułość swoją ćwiczy
Lub w Niemczech, gdzie to całuje się w „czółko”.
Do tych ostatnich nawet się nie liczy. —
Jest to jak przyjaźń mężczyzny mężczyźnie,
O ile się tu o płeć nie pośliźnie.