XCIII
Mało doktorów jako Southey267, który
Światu o Pantisokracyji prawił,
Lub Wordsworth268, ów wieszcz kramarskiej natury,
Co wiersz swój demokratyzmem zaprawił.
Lub Coleridge269, co choć czysty, białopióry
Arystokratyzm w „Morning Post” zastawił,
Potem z Southeyem, oba czułe żaczki,
Wzięli za żony w mieście Bath dwie szwaczki.