XCIX
Tu gospodarzem był Milord, a gośćmi —
Których spisałem. Zastawa tak suta,
Że nawet duchy z ciemnicy, co skroś ćmi
Styksowe kraje, przybiegłyby tutaj,
Lecz nie zabawiam się długo nad kośćmi,
Choć wiem (z historii prawda ta wysnuta),
Że odkąd w raju jabłko zjadła Ewa,
Zgłodniały grzesznik bez jadła omdlewa.