XIII

Westchnął. Lekiem jest westchnąć do księżyca,

Do owej westchnień wszech depozytury.

Wychylił właśnie krąg czystego lica

(Czystego, kiedy go nie kryją chmury).

W Juanie tedy uczuć nawałnica

Wzdęła się i chciał krzyknąć: „O ty, który!”

— Zakochanego tuizm781 samolubstwa...

(Kiedy zrozumiesz, nie znajdziesz w tym głupstwa.)