XLIII
Nie była żywa — lecz umiała ona
Wkraść się do serca jak dzień, gdy z uśpienia
Wstaje — majowy; źrenica przyćmiona
Wprawiała widza w rodzaj upojenia.
I była jak ów posąg Pigmaliona450
(To porównanie jest nowe) z kamienia,
Gdy się już ciałem stawał i z półśnicia
Nieśmiało ręce wyciągał do życia.