XLVII
Wpadła w niektóre sawantek wybryki:
Tworzyła rymy i nawet pisała
Do przyjaciółek sonety, wierszyki
(Obligująca bardzo rzecz, choć mała).
Lecz od najbardziej lazurowej kliki —
Kolor ten w modzie dziś — z daleka stała.
Ma jedną słabość: w Pope’em782 geniusz widzi;
Co gorsza — głośno wyznać się nie wstydzi.