XVII
A kiedy wołam: „Święć się, wieku młody”,
To nie do ciebie — z żalem mówię o tem.
W waszej stolicy dumnej piłbym miody
Słodkie jedynie z tobą i ze Scottem.
Pomnę... wiek marzeń, pogody, swobody...
Nie chcę tu jaśnieć poetyckim lotem;
Wszak jestem sam Szkot z rodu, wychowania,
Więc się ku głowie mojej serce słania.