XVIII
Więc pozostawiam wszystkie ciche zwłoki
Gazetom, które reporterskiej psiarni
Każą je zliczyć, leżące w głębokiej
Drzemce po rowach, polach, gdzie w męczarni
Dusza wyzuła się z ziemskiej powłoki;
Szczęśliwi, których imiona z drukarni
Poprawnie wyszły. Mój znajomy zwał się
Grose — przez zecera prędkość Grovem stał się.