XXII

Lubił Hiszpana za jego stateczność,

A za pojętność bystrą go szanował.

Juan uprzejmą okazywał grzeczność

W potakiwaniu, skromny, gdy negował.

Znał świat i jego błędy, ich konieczność

Z bujnej wywodząc gleby — nie strofował,

Chyba że widział, że złe się rozplenia,

Bo trudniej wtedy wyrwać od korzenia.