XXIX

Nareszcie kłócąc się, targując, łając,

Wydobywając kieski i na nowo

Kryjąc, pieniądze w palcach obracając,

Ważąc, badając, czy towar ma zdrową

Cerę, znów pary miast cekinów dając,

Skończyli trudną kwestię rachunkową

I kupiec, cudzej obojętny biedzie,

Wesoły zaczął myśleć o obiedzie.