XXXIV

A karzeł błazen, jak Szecherezada,

Gromadce starców, co z nargili219 pyka,

O zamkach, skarbach zaklętych powiada

I arabskiego dowcipach szelka,

I o lekarstwach czarodzieja dziada,

I o pałacu, co się sam odmyka;

Nawet o wiedźmie, która (bardzo wierzę)

Każdego męża przemieniała w zwierzę.