XXXV
Juan przedstawił we właściwym czasie
Właściwym ludziom listy wierzytelne,
Przychylność widział w ich oblicz grymasie.
Mężowie stanu, kamienie węgielne
Państwa, sądzili, że młodzieńczyk da się
(Są to doniosłe sprawy, choć subtelne)
Tak łatwo na ich uśmiech wziąć obleśny,
Jak na ptasznika lep słowiczek leśny.